Tam, gdzie lwowskie śpią orlęta...Mieszkaniec, 20 (492) 29-10-2009
Co roku 1 listopada na Powązkach trwają kwesty na polskie cmentarze na Kresach. Na cmentarze na wileńskiej Rossie i lwowskim Łyczakowie. Jak polskie są to nekropolie przekona się każdy, kto choć raz był na jednym z nich.
Cmentarz Łyczakowski to jedna z najstarszych nekropolii w Europie. Założony w 1786 roku Cmentarz Łyczakowski jest starszy i od Powązek i od wileńskiego cmentarza na Rossie i od paryskiego Pere-Lachaise. Od lat Polacy mieszkający we Lwowie odnawiają jego zabytki. Zwłaszcza, że zarząd cmentarza stara się odnawiać sprawiedliwie. Jeden nagrobek ukraiński, jeden polski… Nekropolia łyczakowska to 11 hektarów górzystego terenu. To ostatnie miejsce spoczynku wybitnych osobistości polskich, także tych związanych z Warszawą. Tu leży Julian Konstanty Ordon – bohater walk o Olszynkę Grochowską, o którym pisał Adam Mickiewicz w opowiadaniu adiutanta:
Znasz Ordona, czy widzisz gdzie jest?” – „Jenerale,
Czy go znam? - Tam stał zawsze, to działo kierował.
Nie widzę - znajdę - dojrzę! - śród dymu się schował.
Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy
Widziałem rękę jego dającą rozkazy...-
Widzę go znowu - widzę rękę, - błyskawica,
Wywija, grozi wrogom, trzyma palną świecę,
Biorą go - zginął, - o nie, -skoczył w dół, - do lochów!"
„Dobrze - rzecze Jenerał - nie odda im prochów".
Ciężar sławy, jaką zawdzięczał mickiewiczowskiemu wierszowi sprawił, że w 1887 roku we Florencji Julian Ordon odebrał sobie życie. Jego prochy spoczęły na Cmentarzu Łyczakowskim, bo władze rosyjskie nie zgodziły się na pochówek w Warszawie na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim. I tak galicyjski Lwów stał się miejscem spoczynku warszawiaka.
Tu spoczął także inny warszawiak – Władysław Bełza zwany piewcą polskości. To on w 1900 roku napisał „Wyznanie wiary dziecięcia polskiego”, czyli
„Katechizm polskiego dziecka”, zaczynające się słowami:
- Kto Ty jesteś?
- Polak mały.
- Jaki znak twój?
- Orzeł biały.
We Lwowie spoczywa także malarz Artur Grottger. Co ma wspólnego z Warszawą? To on stworzył cykl litografii przedstawiających wydarzenia poprzedzające wybuch Powstania Styczniowego – cykle Warszawa I i Warszawa II przeszły do historii, jako najbardziej patriotyczne zbiory litografii. Żydzi warszawscy, Pierwsza ofiara czy Zamknięcie kościołów – to tytuły tylko niektórych prac poświęconych Warszawie. Grób Artura Grottgera został
ostatnio odnowiony, między innymi dzięki pomocy Polaków z kraju. Anioł strzegący szczątków artysty jest znów biały. Jak twierdzą miejscowi przewodnicy, do jego postaci pozowała narzeczona malarza – Wanda Monne. Miejsce spoczynku wybrał ponoć sam Grottger, podczas jednego ze wspólnych spacerów z ukochaną Wandą. Łyczakowski cmentarz to także nekropolia Orląt Lwowskich. Nazywany tak, bo spośród 3 tysięcy obrońców Lwowa większość stanowiła młodzie ż szkolna gimnazjalna. Najmłodsi mieli po 9, 10 lat… Lwowskie Orlęta mają swój wątek warszawski. Grób Nieznanego Żołnierza postanowiono zbudować w Warszawie. W tym celu z 15 najważniejszych pobojowisk, na których ginęli polscy żołnierze, wybrano drogą losowania szczątki jednego nieznanego bohatera i uroczyście przeniesiono je do Warszawy. Los padł między innymi na Lwów. 29 października 1925 roku rozkopano trzy mogiły na cmentarzu Obrońców Lwowa, oznaczone napisem „Nieznany Żołnierz”. Trzy trumny wydobyte zawierały zwłoki: szeregowca, kaprala i sierżanta. Stwierdzono, że wszyscy trzej byli żołnierzami liniowymi, że zginęli wskutek ran i że pochowano ich w mundurach postrzępionych i pokrwawionych. Zwłoki szeregowca po uroczystościach we Lwowie przewieziono koleją do Warszawy. I tak dziś pod resztką kolumnady Pałacu Saskiego spoczywa obrońca Lwowa.
Widzisz błąd na tej stronie?
Napisz