Licznik
osób odwiedziło ten portal
od 1 czerwca 2007 roku
Kontakt

Najczęściej oglądane:

» Walec, kula, stożek czyli... Kubizm

» „Barocco” znaczy perła

» Secesja


 
 
 
 
Start
Spotkania
Sama o sobie
Inni ze mną i o mnie
Książki
Opowiadania
Wiersze
Felietony
Artykuły i reportaże
Wywiady
Telewizja
Galeria
Warsztaty
dziennikarskie
Multimedia
Download
Konkursy
Przydatne
Przyjaciele
Księgarnie
Kontakt
Wszystko o moim Ojcu
Mój blog
Mój MoBlog
Mój Fotoblog
Gra Klasa Pani Czajki
 

NEWSLETTER

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach dodaj swój adres e-mail




WYSZUKIWARKA

Szukaj słów:
Sama o sobie

Urodziłam sie pod znakiem Lwa 24 lipca 1967 roku w Warszawie. Mieszkam na Saskiej Kępie w domu po prababci Leokadii Karolinie z Przybytkowskich Adamskiej wraz z synem Maćkiem i psem jamnikiem o imieniu Zrazik. 
Całe moje zycie związane jest z Warszawą. Tu chodziłam do Szkoły Podstawowej nr 92 im Ernesto Che Guevary (dziś Jana Brzechwy), V Liceum Ogólnokształcącego im. księcia Józefa Poniatowskiego i od drugiej klasy do XVI Liceum Ogólnokształcącego im. Stefanii Sempołowskiej. Ukończyłam historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim.
Lubię: lato, niezapominajki, zwierzęta, dzieci i młodzież, pierogi ruskie i sok jabłkowy, książki, komiksy o "Tytusie, Romku i A`Tomku" (ulubiony cytat to: "myślałem i wymyśliłem bezmyślnik. Stawiać się go będzie przed zdaniem nie mającym sensu."), filmy (szczególnie "w starym kinie", sci-fi i komedie), muzykę rockową i klasyczną, operę i balet, sztukę nowożytną z Rembrandtem na czele oraz polską sztukę epoki stanisławowskiej i polskie malarstwo XIX wieku. Lubię też gry planszowe, prowadzenie samochodu (zrobiłam prawo jazdy w 1989 roku, bo po nocach śniło mi się, że kradnę ojcu samochód i jeżdżę po mieście), fotografowanie (Pierwszy aparat dostałan a I komunię świętą. Była to Smiena Symbol. Potem fotografowałam lusztrankami: kilkoma zenithami, ljubitielem, prakticą, canonem, kilkoma aparatami kompaktowymi wreszcie mam lustrzankę cyfrową nikona d40x), uwielbiam spacery, na które niestety nie mam zbyt wiele czasu (zwłaszcza po górach - ulubione polskie góry to: Karkonosze, Stołowe i Pieniny) oraz jazdę na rowerze i rolkach. Kocham Warszawę i nie wyobrażam sobie życia poza nią.
Nie lubię: polityków i to bez względu na opcję, (choć miewam wśród nich znajomych, mam swoje zdanie i śledzę sytuację polityczną w naszym kraju), smrodu w zatłoczonych środkach komunikacji miejskiej, ludzi o skrajnych poglądach i takich bez poczucia humoru, skąpców, zimy i mrozu oraz wątróbki i knedli ze śliwkami.
Boję się: samotności, chorób, ludzi, którzy nigdy nie płaczą.
Używam: obu imion. Dostałam na chrzcie Małgorzata Karolina, bo Małgorzata to było drugie imię mojej mamy, a Karolina, bo to imię rodzinne, które od osiemnastego wieku nadawane jest jako imię drugie. Tak na imię miała moja prapraprababcia (potomkini holenderskich osadników, którzy w okresie kontrreformacji przybyli na ziemie polskie) Karolina z Szenków Neumann, która zmarła podczas porodu. Jej córka - moja praprababcia Anna z Neumanów Przybytkowska nadała swojej córce, a mojej prababci Leokadii z Przybytkowskich Adamskiej imię Karolina jako drugie, by nie powtórzyła losu swojej imienniczki i przy porodzie nie zmarła. Potem moja prababcia dała swojej córce Janine z Adamskich Piekarskiej imię Karolina znów jako drugie. I tak to się ciągnie. Jestem Małgorzata, a Karolina mam na drugie, by zgodnie z życzeniem prababci długo żyć. Czego jeszcze używam? Do pisania ołówków lub pióra wiecznego - takiego jak na obrazku obok, czyli rotringa teleskopowego. Baaardzo wygodne! Dostałam je od przyjaciół na imieniny. Piszę na wielkim komputerze, który stoi w gabinecie i ma ksywkę "mąż" lub na laptopie zwanym po prostu "gachem". Jeźdżę jubileuszową wersją fiata 600 zwaną przeze mnie "Jubi". Najczęściej chodzę w spodniach. Lubię nosić martensy.

W krótkiej notce napisano o mnie:

fot. Tomasz SchmidtDziennikarka prasowa i telewizyjna. Na co dzień związana z TVP3, na antenie której emitowane są jej reportaże, oraz z lokalnymi programami informacyjnymi - Telewizyjnym Kurierem Warszawskim i Kurierem Mazowieckim. Od początku istnienia przez 12 lat publikowała artykuły, reportaże i wywiady w dwutygodniku "Cogito". Tam przez blisko 7 lat ukazywały się jej felietony "Wzrockowisko" przynosząc jej popularności wśród młodego pokolenia. Jest członkiem warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Pisać chciała od... zawsze. Pierwsze bardzo krótkie opowiadanie opublikowała jako 15-latka w Świecie Młodych. Nosiło tytuł: "Klasa o profilu rozwlekłym i poskręcanym". Było pracą na konkurs zatytułowany "Do głowy by mi nie przyszło" i podpisała je jako Małgorzata P.
Była uczestnikiem Warsztatów Literackich przy Staromiejskim Domu Kultury. Tam odkrył ją Andrzej Żmuda i w roku 1986 zaproponował druk "Dwanaście stron prezentuje" w miesięczniku społeczno-literackim "Okolice". Na Warsztatach Literackich w SDK pisać uczyli ją Tadeusz Żółciński, Leszek Żuliński, Tadeusz Moczarski, Marek Wawrzkiewicz i Roman Śliwonik.

W dziennikarstwie przeszłam przez prawie wszystkie "szczeble kariery" pracując w różnych redakcjach prasowych i współpracując z TVP, a zwłaszcza z Warszawskim Ośrodkiem Telewizyjnym. Pisałam do niezliczonej liczby gazet w tym między innymi do takich jak: LUZ, Kobieta i Styl, Twój styl, Express Wieczorny, Sztandar Młodych, Mieszkaniec, Superexpress, Lider, Victor-gimnazjalista i Magazyn 13-tka. W 1997 roku zdecydowałam się otworzyć własną jednoosobową działalność dziennikarską, czyli agencję PS-EDYTOR. To daje wprawdzie trochę niepokoju o jutro, które jest bardziej niewiadome niż wtedy, kiedy jest się na etacie, ale i daje pewien komfort. To ja decyduję o tym, kiedy pracuję oraz o tym co i dla kogo robię. Mimo, że mam na swoim koncie wiele programów i reportaży telewizyjnych w tym o Kaziku Staszewskim, o zespole TSA czy ulicznych grajkach to jednak pisanie jest tym co lubię robić najbardziej. Wszystko dlatego, że papier jest cierpliwy, a słowo od zawsze miało wielką moc. Przecież to ono było na początku.


Widzisz błąd na tej stronie? Napisz
 
 

Ostatnia aktualizacja: 2010-09-06

Copyright © Małgorzata Karolina Piekarska  
   
    Realizacja: webtime.pl